NIEZALEŻNI
FINANSOWO

Kryptowaluty dla początkujących – jak zacząć inwestować w krypto?

Długo wahaliśmy się czy w ogóle tworzyć ten poradnik – rynek kryptowalutowy jest naszym zdaniem wyjątkowo śliski. Wiele osób, zachęconych opowieściami znajomych, czy influencerów postanawia kupić kryptowaluty bez podstawowej wiedzy na temat technologii blockchain oraz tego, w co w zasadzie inwestują i jakie ryzyko się z tym wiąże. Oczywiście, na kryptowalutach można dorobić się fortuny, jednak aby tak było trzeba zjeść zęby na inwestowaniu lub mieć bardzo dużo szczęścia. Chcąc ustrzec Cię przed utratą oszczędności życia, na podstawie naszego doświadczenia postanowiliśmy opisać temat z naszej perspektywy. Kryptowaluty dla początkujących – czyli wszystko co musisz wiedzieć, zanim zaczniesz inwestować.

W naszym artykule nie chcemy namówić Cię do zakupu kryptowalut. Nie wskażemy Ci też najlepszych możliwości inwestycyjnych, ponieważ nie ma na świecie osoby, która by takie znała; rynek kryptowalut jest bardzo dynamiczny i często to moment, a nie sam projekt czyni inwestycję zarówno opłacalną jak i stratną.

Wyjaśnimy Ci za to podstawowe pojęcia, które sprawią że nie popełnisz błędów i zminimalizujesz ryzyko poniesienia strat. Wchodząc na rynek kryptowalut brakowało nam prostego, szczerego przewodnika – tutaj postaramy się poruszyć kwestie, które pozwolą Ci odnaleźć się w świecie kryptowalut.

Na skróty:

Jeśli nie krypto, to co? W co jeszcze inwestować online

Jak nie dać się oszukać w świecie krypto? Demaskujemy scamerów

Co to jest NFT i jak zacząć w nie inwestować?

Krypto dla początkujących – giełda zapewniająca kursy inwestowania

Spis treści

Co musisz wiedzieć wchodząc na rynek kryptowalut

Zacznijmy od podstaw.

Jeśli znalazłeś się tu, ponieważ po latach dziwienia się „jak można kupić coś, co nie istnieje”, postanowiłeś jednak to kupić, z każdej strony napływały do Ciebie informacje o niebotycznych zyskach, jakie można odnieść inwestując w kryptowaluty, przyszła pora aby zrozumieć funkcjonowanie tej przestrzeni. Tylko wiedza dotycząca tego, w co tak naprawdę inwestujesz, pomoże Ci oceniać projekty blockchainowe pod kątem ich użyteczności i tym samym podejmować racjonalne decyzje inwestycyjne.

Wszystkie rodzaje oprogramowania komputerowego opierają się o pewne technologie. Ba, cały internet jest technologią. Technologią jest również system tradycyjnych transakcji płatniczych typu przelewy bankowe, czy płatności kartą Visa.

Czy którakolwiek z wymienionych rzeczy faktycznie istnieje w fizycznym świecie? Wiesz przecież, że nie – korzystasz z usług opartych na danych technologiach, zaś z technologii jedynie pośrednio. Nie zmienia to faktu, że technologie odpowiadające za obsługę wszystkich serwisów istnieją jedynie w świecie wirtualnym. Z identycznym precedensem mamy do czynienia, kiedy mówimy o technologii blockchain, na której oparte są kryptowaluty.

Skoro wyjaśniliśmy sobie już, że tak naprawdę od dawna kupujesz rzeczy, które nie istnieją (lub raczej istnieją jedynie w świecie wirtualnym), możemy przejść do kolejnych zagadnień.

Na czym polega technologia blockchain?

Blockchain w tłumaczeniu dosłownym to łańcuch bloków. Służy on do przesyłania, zapisywania oraz przechowywania informacji o transakcjach cyfrowych. Do niedawna transakcje te były przeprowadzanie za pomocą tokenów oznaczających kryptowaluty. Obecnie w identyczny sposób można dokonywać transakcji za pomocą NFT (non-fungible token).

Czym różnią się kryptowaluty od NFT? Wartość tokenów kryptowalutowych ma bezpośrednie odzwierciedlenie w globalnych walutach, takich jak dolar amerykański, czy euro. Im więcej osób kupuje daną kryptowalutę, wartość jej tokenów rośnie proporcjonalnie do pieniędzy zainwestowanych w puli. Analogicznie, kiedy inwestorzy decydują się wymienić tokeny na pieniądze, ich wartość maleje. NFT natomiast nie posiada wartości kontrolowanej przez rynek walutowy w ten sposób; kosztuje dokładnie tyle, ile zażyczy sobie za nie jego zidentyfikowany na blockchainie posiadacz.

Ostatnie zdanie jest kluczowe, jeśli chodzi o zrozumienie fenomenu blockchain. Ustaliliśmy już, że zadaniem tej technologii jest zapisywanie i przechowywanie danych o transakcjach internetowych – innymi słowy jest to rejestr transakcji. Dane te są przechowywane w połączonych ze sobą blokach. Cały zapis blockchainowy jest całkowicie publiczny – oznacza to, że każdy może zobaczyć, jakie tokeny znajdują się w danym portfelu oraz, z którego portfela zostały one przesłane. Jednocześnie zapis jest w pełni anonimowy, ponieważ posiadacz portfela kryptowalutowego może ujawnić swoją tożsamość tylko, jeśli ma na to ochotę. Wszystko to dzięki temu, że w zamyśle blockchain jest zdecentralizowany – transakcje zapisane na blockchainie odbywają się bez nadzoru pośrednika. Według powszechnej definicji, blockchain jest to nowoczesny, zdecentralizowany system płatności cyfrowych, opierający się na założeniach matematycznych oraz kryptografii. Obecnie nie posiadamy urządzeń o mocy obliczeniowej, które byłyby w stanie podrobić zapisów blockchainowych lub włamać się do tego systemu. Oznacza to, że sam blockchain jest całkowicie odporny na ataki hackerskie oraz kradzież danych, w tym aktywów (czyli kryptowalut i NFT) zapisanych na blockchainie.

Odchodząc trochę od zagadnień technicznych, warto wypunktować w tym miejscu, co w praktyce blockchain wnosi w życie przeciętnego Kowalskiego.

  • Całkowite bezpieczeństwo transakcji

    Jest to gwarancja, że podczas dokonania „przelewu” pieniądze nie zostaną wykradzione i dotrą w odpowiednie miejsce.

    W transakcjach na blockchainie, jedynym zagrożeniem jest to, że osoba zlecająca transakcję (czyli Ty) popełni błąd i wpisze np. zły adres portfela odbiorcy. Dodatkowym problemem są oszustwa polegające na wyłudzaniu haseł do portfeli kryptowalutowych. Jeśli zachowasz czujność i zastosujesz dodatkowe zabezpieczenia, nie musisz martwić się o to, że zostaniesz okradziony/a. Więcej na ten temat dowiesz się z naszego poradnika: Bezpieczeństwo podczas transakcji kryptowalutowych – jak nie dać się oszukać scamerom.

    Oprócz przedstawienia znanych nam sposobów działania oszustów, w poradniku wspomnieliśmy w nim również o metodach bezpiecznego przechowywania kryptowalut, które dodatkowo zabezpieczą Twoje aktywa cyfrowe przed kradzieżą.

  • Możliwość dokonania transakcji w dowolnym dniu, o dowolnej porze

    Ponieważ nikt nie nadzoruje przebiegu transakcji, możesz dokonać jej w dowolnym momencie i mieć pewność, że wysłane przez Ciebie środki znajdą się w portfelu odbiorcy na przestrzeni kilku sekund (czasem minut) po aktywacji transakcji, bez konieczności czekania na zaksięgowanie.

  • Brak uzależnienia wysokości prowizji od wartości przesyłanych środków oraz brak jakichkolwiek dodatkowych opłat

    Za dokonywanie transakcji na blockchainie, zapłacisz prowizję. Jej wysokość jest zależna przede wszystkim od mechanizmu, na którym opiera się dany blockchain; w przypadku przestarzałego już mechanizmu proof of work (PoW), na którym działa blockchain Ethereum, może ona wynosić od kilku do kilkuset dolarów. W przypadku kryptowalut na blockchainach opartych na proof of stake (PoS) prowizje wynoszą kilka centów, często nawet ułamki centów. Kwestie tych mechanizmów poruszymy dokładnie w dalszej części artykułu, tu chcemy się skupić na czymś innym.

    Posiadanie portfela kryptowalutowego z tokenami jest całkowicie darmowe. Prócz prowizji transakcyjnych, które nie są powiązane z wysokością przesyłanych kwot, nie zapłacisz nic. Używając skrótu myślowego, wysokość prowizji transakcyjnych zależy od aktualnego obciążenia na blockchainie – im więcej osób dokonuje transakcji w jednakowym momencie, tym wyższa będzie prowizja. W porównaniu do bankowych przelewów międzynarodowych, czy opłat za przewalutowanie, w przypadku blockchainów PoS, praktycznie zawsze będą to groszowe sprawy.

  • Nieśmiertelny dowód na przeprowadzenie transakcji

    Wszystkie transakcje przeprowadzone na blockchainie są zarejestrowane, dostępne publicznie, a ślad po nich niemożliwy do usunięcia. Jeśli więc wyślesz komuś pieniądze, osoba ta nie może oszukać Cię, zarzucając Ci, że tego nie zrobiłeś/aś, lub że transfer nie dotarł.

    Jeśli zdecydujesz się upublicznić swój portfel (lub jeden z portfeli), to każdy może zobaczyć jakie tokeny posiadasz oraz w jakiej ilości. Oznacza to, że jesteś zweryfikowanym posiadaczem aktywów na blockchainie.

  • Całkowicie anonimowe transakcje

    Pomimo tego, że transakcje na blockchainie są dostępne publicznie, Twoja tożsamość zostanie ujawniona, jedynie jeśli zdecydujesz się na taki krok. Informacja, jaką widzimy przy zapisie transakcji obejmuje jedynie adres portfela kryptowalutowego, czyli sekwencja znaków, przypisana każdemu portfelowi. Aby taki portfel założyć, osoba zainteresowania nie musi podawać absolutnie żadnych danych – nawet adresu email. Jedynie jeśli udostępnimy adres naszego portfela, z informacją do kogo on należy np. za pomocą social mediów, to wtedy portfel przestanie być anonimowy.

  • Możliwość bezpośredniej transakcji polegającej na wymianie tokenów (NFT za kryptowalutę/ NFT za NFT)

    I tu przechodzimy do najbardziej przełomowej, naszym zdaniem możliwości, jaką niesie ze sobą blockchain. Wspominaliśmy już, że tokeny dzielimy na kryptowaluty oraz na NFT. O ile tokeny kryptowalutowe mają wymiar monetarny i przedstawiane są za pomocą wskazania ich ilości oraz wartości przy użyciu liczb, tokeny NFT posiadają formę multimediów – obrazów, animacji, dźwięków oraz… dokumentów.

    Skoro technologia blockchain jest niemożliwa do zhackowania i podrobienia, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w przyszłości dokumenty były wydawane w formie dodatkowej kopii NFT. Co to oznacza w praktyce?

    Jeśli w tym momencie chcesz sprzedać mieszkanie, nie obejdziesz się bez udziału notariusza, banku, urzędu i kupy straconego czasu. Wyobraź sobie teraz, że taki akt własności może być wystawiony jako NFT, przez zweryfikowany urząd i przypisany odpowiedniemu, zweryfikowanemu przez urząd właścicielowi. Dzięki temu możesz dokonać bezpośredniej transakcji sprzedaży, wymieniając akt własności za ustaloną kwotę pieniędzy, pomiędzy dwoma jawnymi portfelami. Oznacza to, mieszkanie sprzedajesz poprzez mniej więcej 2 kliknięcia, nie angażując w to osób trzecich.

Blockchain i jego ekosystem

Skoro znamy już podstawowe założenia i zastosowanie technologii blockchain, pora trochę skomplikować sprawę. Obecnie rozróżniamy już kilkadziesiąt (o ile nie kilkaset) blockchainów. Ich ilość ma związek z tym, że technologia jest stale udoskonalana, a blockchainy różnią się od siebie.

Świat kryptowalut stale dąży do usamodzielnienia się – z punktu widzenia osób wspierających tę technologię, sytuacją idealną byłaby taka, w której nie musimy już więcej wymieniać kryptowaluty na tradycyjne środki płatności. Z tego powodu na blockchainach powstają coraz to nowe projekty, świadczące swoje usługi, za które zapłacisz w kryptowalutach. Projekty te należą do kategorii, określanych jako ekosystem blockchain.

Blockchain sam w sobie jest środowiskiem, które obsługuje transakcje przy użyciu tokenów. Oznacza to, że o ile każdy blockchain posiada swoją nazwę i skojarzoną z nim kryptowalutę, na blockchainie może równocześnie operować wiele innych tokenów, wchodzących w skład usług, należących do ekosystemu blockchain. Prowizje transakcyjne zawsze będą pobierane w głównej kryptowalucie danego blockchainu.

W skład ekosystemów blockchainowych wchodzą kategorie, takie jak: Decentralized Finance (DeFi – zdecentralizowane finanse), DEX – liquidity (kantory i instrumenty odpowiadające za zachowanie płynności finansowej i możliwość wymiany kryptowalut), portfele kryptowalutowe, giełdy (obecnie głównie handel NFT), lunchpady (ogłaszane są na nich nowe projekty i możliwości inwestycyjne), metawersum (metaverse) i cryptogaming (gry play to earn etc.), infrastruktura i narzędzia służące wykonywaniu działań na blockchainie, stablecoins (kryptowaluty na stałe powiązane z wartością waluty fiat – czyli tradycyjnej waluty), społeczności i DAO oraz wiele, wiele innych. Z każdą z kategorii powiązane są niezależne projekty, a te również posiadają swoje tokeny, którymi możesz dokonywać transakcji.

Jakie znamy blockchainy i czym się one różnią - proof of work vs. proof of stake

Blockchainy różnią się między innymi parametrami odpowiadającymi za szybkość transakcji, ich bezpieczeństwo, stopień zużycia energii oraz stopień decentralizacji. Każda kryptowaluta powstała w jakimś celu, a w zależności od przeznaczenia musi kłaść większy nacisk na poszczególne funkcje, inne zaś może trochę odpuszczać.

Aby lepiej to zrozumieć, możemy posłużyć się przykładami. Istnieją kryptowaluty, których priorytetem jest anonimowość i bezpieczeństwo – taką jest między innymi Monero, czyli token znany nam z Darknetu. Transakcje na Monero nie muszą być wyjątkowo szybkie, ponieważ nie jest to podstawowe wymaganie stawiane przed tym blockchainem. Równocześnie tokeny służące do przeprowadzania transakcji w grach, takie jak chociażby Solana nie zostały stworzone w celu zapewnienia nam 100% anonimowości, a wyniesienia gry na kolejne poziomy. Za pomocą kryptowalut stosowanych w gamingu musimy więc przeprowadzać szybkie i tanie transakcje.

Blockchainy można podzielić ze względu na wiele cech charakterystycznych, chociażby taki jak publiczny lub prywatny dostęp do łańcucha bloków. Tu jednak skupimy się na podziale ze względu na rodzaj algorytmu użytego do walidacji kryptowalut. Dwa podstawowe rodzaje to Proof of Work (PoW) oraz Proof of Stake (PoS). Oba mają wpływ na wspomnianie wcześniej paramatry blockchainów.

Proof of work

PoW jest starszym mechanizmem, a więc blockchainy kryptowaluty oparte na nim należą do pionierskich rozwiązań – mowa tu przede wszystkim o kryptowalutach Bitcoin oraz Ethereum. Wartość tych aktywów jest oparta na mocy obliczeniowej komputerów zużywających energię do wydobycia kryptowalut, a w więc na zużytej energii wykorzystywanej przez górników.

Mechanizm PoW, czyli stosowane w tym przypadku górnictwo, zapewnia bezpieczeństwo transakcji oraz zapobiega podwójnemu wydawaniu zasobów. Opłaty transakcyjne stosowane w przypadku PoW stanowią wynagrodzenie dla górników, dlatego też są uzależnione nie od kwoty transakcji, a od zapotrzebowania na daną kryptowalutę w momencie dokonywania transakcji.

Proof of stake

PoS to mechanizm, który ma na celu rozwiązanie mankamentów wspomnianego wcześniej PoW. Główną różnicą pomiędzy dwoma technologiami, jest sposób zatwierdzenia transakcji blockchainowej. W przypadku PoS, nie mamy tu do czynienia z wiążącym się ze znacznym zużyciem energii górnictwem, a z mechanizmem konsensusu, który jest zapewniony przez walidatorów.

Walidatorzy, w przeciwieństwie do górników nie rywalizują ze sobą o zatwierdzenie transakcji za pomocą mocy obliczeniowej komputerów- w zamian „pożyczają” do puli pieniężnej zgromadzone wcześniej środki, a następnie czasowo blokują możliwość ich wycofania. Dzięki temu może dojść do zatwierdzenia transakcji, zaś prowizja transakcyjna stanowi wynagrodzenie dla walidatorów. Proces blokowania środków w puli nazywany jest stakeowaniem.

PoS jest więc zdecydowanie bardziej energooszczędny niż PoW, transakcje w tym mechanizmie będą zdecydowanie tańsze oraz szybsze. Wszystkie nowopowstałe blockchainy korzystają więc z tego systemu.

Hashgraph

Kolejnym, innowacyjnym rozwiązaniem zapoczątkowanym dzięki powstaniu technologii blockchainu, jest hashgraph, stosujący algorytm rozporoszonego konsensusu. Dzięki takiemu mechanizmowi kryptowaluta Hedera stworzyła system transakcji bardziej energooszczędnych, tańszych oraz szybszych niż transakcje typu Visa i Mastercard. Obecnie hashgraph nie jest jeszcze rozpowszechnionym mechanizmem, jednak trzymamy kciuki za jego szybki rozwój.

Czy warto inwestować na blockchainie Ethereum (PoW) ? Jakie znamy alternatywy?

Ethereum jest obecnie najbardziej znaną alternatywą dla wszystkich, zamierzających kupić Bitcoin. Równocześnie jest to najczęściej używany blockchain, na którym opiera się znaczna ilość projektów.

Niestety, Ethereum nie jest perfekcyjnym rozwiązaniem; jego fundamenty są oparte na PoW, co skutkuje powolnym dzianiem oraz niejednokrotnie olbrzymimi opłatami transakcyjnymi. Należy jednak oddać, że jest to w pełni zdecentralizowany i bezawaryjny łańcuch bloków, który stopniowo przechodzi modernizację, a już niedługo ma zostać przeniesiony na PoS, co może znacząco poprawić jego użyteczność.

Naszym zdaniem, na ten moment wciąż warto inwestować na blockchanie Ethereum – zważywszy na planowaną transformację, może okazać się on bardzo atrakcyjną opcją.

Ponieważ rynek kryptowalut dynamicznie się rozwija, coraz większą popularnością cieszą się alternatywne blockchainy. W zależności od przeznaczenia, skupiają się one na modernizacji poszczególnych mankamentów, takich jak prędkość transakcji, bezpieczeństwo, przyjazność środowisku czy wysokość opłat.

Wśród ciekawych alternatyw, naszym zdaniem warto zwrócić uwagę na blockchainy takie jak Solana, Polygon, Hedera, Avalanche, Polkadot, Cardano i Ripple.

Jak zacząć inwestować w kryptowaluty?

Tak naprawdę moglibyśmy przekleić tu nasz poradnik inwestowania z artykułu „Jak i w co inwestować” – zasady, które tam opisaliśmy, na rynku kryptowalut https://niezalezni-finansowo.pl/https://niezalezni-finansowo.pl/w-co-inwestowac/sprawdzą się jak nigdzie indziej. W tym miejscu rozwiniemy jednak parę punktów- wskażemy Ci nasze błędy, mając nadzieję że dzięki temu ich unikniesz.

Zasada 1: Zrozum zasady działania rynku kryptowalut

Zawsze podkreślamy, że edukacja jest kluczem do sukcesu – bez zrozumienia w jaki sposób działają kryptowaluty, raczej nie zajdziesz za daleko.

W kontekście inwestowania w kryptowaluty, musisz upewnić się, że rozumiesz wszystkie procesy mające wpływ na ceny kryptowalut oraz pojęcia związane z rynkiem.

Pierwszym błędem wynikającym z braku edukacji, który przychodzi nam na myśl, a który zresztą sami popełniliśmy, jest zakup tanich kryptowalut w nadziei, że kiedyś osiągną one cenę Bitcoina.

To jak bardzo może wzrosnąć cena danej kryptowaluty nie jest wyznaczane przez faktyczny koszt tokenów, a przez kapitalizację rynkową (market cap). Kapitalizacja rynkowa określa łączną, całkowitą wartość wszystkich tokenów danej kryptowaluty, będących w obiegu. Jej wielkość wpływa na stabilność ceny coina.

Kapitalizacja rynkowa Bitcoina może posłużyć jako określenie maksymalnych poziomów wzrostu pozostałych kryptowalut, ponieważ określa ona poniekąd maksymalne wysycenie rynku. Jeżeli kryptowaluta, w którą planujesz zainwestować posiada kapitalizację rynkową 3 razy mniejszą niż Bitcoin, oznacza to że na dany moment, w teorii może ona potroić swoją wartość. W praktyce do potrojenia wartości, w najbliższym czasie raczej jednak nie dojdzie.

Im mniejsza całkowita kapitalizacja rynkowa danej kryptowaluty, tym bardziej wrażliwa będzie ona na wahania na rynku. Aby ruszyć kurs Bitocoina, zarówno w górę jak i w dół, potrzeba olbrzymiej ilości transakcji i sprzedawanych lub kupowanych Bitcoinów. W przypadku kryptowalut o mniejszej kapitalizacji rynkowej wahania kursu będą zdecydowanie bardziej odczuwalne.

Zasada 2: Inwestuj w kategorie ekosystemu, które Cię interesują

Inwestowanie w kryptowaluty, które nas nie interesują, a o których słyszeliśmy, że są przyszłością jest kolejnym podstawowym błędem, narażającym nas na straty finansowe.

W naszym przypadku czarną owcą okazało się DeFi, czyli zdecentralizowane finanse. Postanowiliśmy kupić tokeny należące do ekosystemu blockchainu Polkadot, ponieważ słyszeliśmy o całym jego środowisku wiele pozytywnych opinii. Prawdą było niestety, że nie rozumieliśmy kompletnie w co inwestujemy, nie potrafiliśmy ocenić czy dany projekt ma sens, a sam temat DeFi okazał się być dla nas tak nudnym i mało interesującym, że nie włożyliśmy wysiłku w jego zgłębienie.

Efekt naszej inwestycji na ten moment pozostaje raczej mizerny – strata jest tak duża, że nie opłaca nam się jej realizować. W tym samym czasie, osoby znające się na DeFi zarobiły kokosy, ponieważ po prostu potrafiły lepiej ocenić projekty z danej kategorii oraz były na bieżąco i nie przegapiły momentu, aby wyciągnąć pieniądze z puli.

Na drugim końcu skali znajdują się w naszym przypadku gry blockchainowe oraz ogólny temat gamingu. Jako gracze świetnie rozumiemy środowisko w jakim się poruszamy i sami potrafimy ocenić jakość projektów wypuszczanych na rynek. Szukanie nowości w tej kategorii sprawia nam przyjemność, dzięki czemu potrafimy umiejętnie przenosić nasze pieniądze pomiędzy inwestycjami i załapywać się na jeszcze lepsze okazje inwestycyjne.

Zasada 3: Rynek krypto jest ekstremalnie ryzykowny - inwestuj tylko, jeśli jesteś gotowy/a ponieść stratę

Na rynku kryptowalut, strata na poziomie 99% nie jest niczym nadzwyczajnym. Podczas bessy sam Bitcoin, charakteryzujący się najmniejszymi wahaniami kursowymi, potrafi stracić 70% wartości względem ATH (all time high = najwyższa wartość).

Jeśli nie jesteś gotowy na olbrzymie straty, nie inwestuj w kryptowaluty. Lub inwestuj jedynie małe kwoty, za którymi nie będziesz płakać w razie niepowodzenia.

Zasada 4: Inwestuj w odpowiednim momencie - nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji

Pierwsze kryptowaluty, jakie zdecydowaliśmy się kupić, nabyliśmy podczas trwania hossy, tuż przed wielkimi spadkami. Zdecydowaliśmy się na to, ponieważ z każdej strony napływały do nas informacje o zyskach przyprawiających o zawroty głowy. Jak łatwo się domyślić, był to prawdopodobnie jeden z najniebezpieczniejszych momentów, w którym można było zdecydować się na zakup i naraził nas na sporą szkodę finansową.

Gdybyśmy wtedy włożyli choć trochę wysiłku w zgłębienie podstawowej wiedzy na temat inwestowania, prawdopodobnie uniknęlibyśmy tego niepowodzenia i nie musielibyśmy czekać na kolejny cykl hossy, aby odbić straty.

Zasada jest prosta: tokeny należy nabywać podczas trwania bessy, wtedy kiedy nikt o nich nie mówi i w związku z tym ceny są niskie. Zakup kryptowalut podczas trwania hossy wiąże się z ryzykiem wygórowanej ceny. Podczas hossy należy rozważyć więc sprzedaż kryptowalut.

Kiedy kupujesz kryptowaluty w bessie, ryzyko dalszych, dużych spadków jest zdecydowanie mniejsze niż w hossie. Podczas oczekiwania na hossę, wartość aktywów powinna systematycznie wzrastać i nawet w przypadku początkowych strat, szybko można je odrobić.

Jeśli zdecydujesz się zacząć inwestować w waluty cyfrowe w momencie, kiedy wszyscy o nich mówią, prawdopodobnie trwa hossa. Oznacza to, że ludzie, którzy zdecydowali się kupić Bitcoina i inne kryptowaluty dużo wcześniej, bogacą się ponieważ bardzo dużo nowych osób dopiero wchodzi na rynek i kupując aktywa, pompuje ich cenę.

Im większe wzrosty cen, tym niebezpieczniej inwestować – hossa w końcu się skończy, a wartość aktywów zanurkuje w dół nawet o 70%-90%. Część z tokenów odrobi straty w kolejnych cyklach, niektóre kryptowaluty po raz kolejny przebiją nawet poprzednie rekordy cenowe. Niestety będą i te, które na zawsze odejdą w zapomnienie i nigdy już nie zdołasz odzyskać swoich pieniędzy.

Aby uniknąć pułapek tego typu wróć do Zasady 2: Jeśli masz zamiar zacząć inwestować w krypto, uwzględniaj jedynie projekty, które Cię interesują i które jesteś w stanie ocenić z perspektywy potencjalnego użytkownika, a także przez pryzmat marketingowy – w ten sposób być może uda Ci się uniknąć inwestowania w projekty, które nie odniosą długoterminowego sukcesu..

Zasada 5: Nie zarobisz, dopóki nie sprzedasz aktywów

Osoby, które zainwestowały bardzo często lubią przechwalić się wartością aktywów w swoim portfelu. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z kryptowalutami, być może nadal nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo chwiejny jest to rynek. Prawdą jest, że dosłownie w przeciągu jednego dnia wartość aktywów w krypto może spaść o kilkadziesiąt procent i na starych wyjadaczach nie zrobi to żadnego wrażenia.

Wchodząc do świata kryptowalut musisz nauczyć się sprzedawać aktywa. Liczenie zysków przed sprzedażą może być bardzo frustrujące, ze względu na wspomniany brak stabilności. Dopiero kiedy zdecydujesz się wymienić aktywa na walutę fiat, możesz oszacować jak wysokie zyski udało Ci się odnieść.

Pozbądź się więc chciwości i trzymaj się zasady, że zysk zawsze jest zyskiem – jeśli zarobiłeś „tylko” 20%, równocześnie wiedząc, że strata tych samych 20% byłaby dla Ciebie bolesna, sprzedaj swoje tokeny. Zawsze lepiej jest mieć 120%, niż 80 %, prawda?

W przypadku, w którym jesteś w stanie realistycznie oszacować, że wartość tokenów nadal jest w stanie wzrosnąć, zaś potencjalna strata jest uwzględniona w Twojej kalkulacji, do Ciebie należy ocena, czy warto podejmować ryzyko.

Zawsze pamiętaj jednak, że dopóki nie sprzedasz tokenów czekając na największe wzrosty, nie należy przywiązywać się do myśli, że są to pieniądze, którymi dysponujesz.

Zasada 6: Czasem warto jest sprzedać na stracie

Ten punkt jest mocno związany z zasadą o inwestowaniu w kryptowaluty, które rozumiemy.

Być może zainwestujesz w projekt, który wydawał się mieć potencjał, jednak z biegiem czasu ocenisz, że podmioty stojące za danymi tokenami nie wywiązują się z zadania, lub że na rynku pojawił się podobny, aczkolwiek lepiej prosperujący projekt. W takim wypadku, lepiej będzie zrealizować stratę i sprzedać aktywa. Unikniesz w ten sposób dalszych spadków oraz dasz sobie szansę na przeinwestowanie środków w pozostałe kryptowaluty, które mogą okazać się lepszym miejscem do ulokowania pieniędzy.

Zasada 7: Przed inwestowaniem obierz strategię, a następnie trzymaj się jej

Strategia inwestycyjna jest ważnym do wdrożenia punktem, niezależnie od tego czy omawiamy kryptowaluty dla początkujących, czy postanawiamy zastosować ją z opóźnieniem, jako osoby które na rynku kryptowalut działają już od dłuższego czasu.

Po zgłębieniu wiedzy na temat kryptowalut należy określić realistyczne cele, a następnie krok po kroku zacząć je realizować. Aby zrobić to rozsądnie, warto obrać jedną ze sprawdzonych strategii inwestycyjnych, dotyczących nie tylko momentu inwestowania, ale również dystrybucji środków pochodzących z zysków, procentowego udziału poszczególnych aktywów w naszym portfelu inwestycyjnym, w zależności od poziomu ryzyka itd.

W zależności o Twojego podejścia do inwestowania w kryptowaluty, odpowiednia strategia może być inna niż ta, którą my preferujemy. Z tego powodu nie chcemy dzielić się naszym systemem, możemy jednak zdradzić, że opracowaliśmy go na podstawie wiedzy z kursów inwestycyjnych oraz darmowych poradników dostępnych po zarejestrowaniu się na platformie etoro.

Ponieważ strategie inwestycyjne są elastycznym tematem i nie wiążą się z rygorystycznym przestrzeganiem jedynej słusznej zasady, z łatwością uda Ci się opracować własną strategię. Ważnym jest, aby po jej wdrożeniu konsekwentnie trzymać się planu. Dzięki temu uda Ci się przezwyciężyć momenty słabości i sprzedać aktywa w odpowiednim momencie, nawet kiedy stery zacznie przejmować chciwość. Analogicznie, nie wrzucisz w krypto większej ilości środków, niż będziesz w stanie stracić oraz unikniesz szeregu emocjonalnych błędów, które bez strategii łatwo można popełnić.

Na jakiej giełdzie kryptowalut zacząć inwestować?

Jeśli decydujesz się zacząć inwestować w kryptowaluty, pamiętaj że należy korzystać jedynie ze sprawdzonych instrumentów finansowych. Masz do dyspozycji wiele znanych giełd kryptowalut, a korzystanie z ich usług zapewnia Ci bezpieczeństwo – nawet jeśli prowizje są nieco wyższe niż u szemranych pośredników, lepiej zapłacić o kilka centów więcej, niż narażać się na utratę wszystkich oszczędności w wyniku kradzieży.

Najlepszym naszym zdaniem miejscem do rozpoczęcia przygody z inwestowaniem (nie tylko w kryptowaluty) jest giełda etoro. Polecamy ją szczególnie dla początkujących – znajdziecie tam wiele tematycznych materiałów edukacyjnych, które pomogą wam podejmować dobre decyzje. Rejestracja na giełdzie jest darmowe, zaś tak samo jak na każdej innej giełdzie, pobierane są prowizje od kupna i sprzedaży kryptowalut.

Jeśli więc chcesz kupić Bitcoina, Ethereum czy jakąkolwiek inną kryptowalutę za pośrednictwem eToro, możesz przejść bezpośrednio na ich stronę, bądź dowiedzieć się więcej na temat giełdy kryptowalut w poświęconym jej artykule „eToro – opinie o giełdzie„.

Więcej na temat godnych zaufania giełd oraz tego w jaki sposób założyć na nich profile, przejść proces weryfikacji tożsamości i w końcu kupić kryptowaluty, opisaliśmy w artykule pt. „Najlepsze giełdy kryptowalut„.

Marek Borkowski
Marek Borkowski

Marek urodził się w 1988 roku w Bydgoszczy. Z wykształcenia jest technikiem weterynarii, jednak od lat nie pracuje w wyuczonym zawodzie. Postanowił zająć się pracą, która sprawia mu przyjemność oraz przynosi satysfakcjonujące dochody. Od zawsze interesował się programowaniem i nowymi technologiami - postanowił więc działać, wykupił odpowiednie kursy online, które pozwoliły mu postawić pierwsze kroki w tworzeniu stron internetowych i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Obecnie Marek rozwija swoje projekty oraz pracuje jako freelancer, tworząc strony dla klientów.
Marek jest zafascynowany technologią blockchain - nie tylko inwestuje w kryptowaluty i NFT, ale też kończy kurs blockchain developera, aby w przyszłości stworzyć swój własny metaverse. Chętnie pisze o swoich pasjach a jego misją jest zmotywowanie czytelników do rozszerzania swoich horyzontów.

kontakt: info@niezalezni-finansowo.pl

© 2024 Niezależni finansowo – Wszystkie prawa zastrzeżone